Witajcie kochane Biedroneczki :)

Jak powstaje tęcza– zapraszam na film.

https://www.youtube.com/watch?v=qigLVHVd5j0

 Tęcza dla dzieci malowana różdżką. Czy Wiesz Jak nazywa się ten kolor?

 https://www.youtube.com/watch?v=X5OTGXAk7yU

 Wiemy już, co to jest tęcza i z jakich kolorów się składa. Zachęcamy

Was do zrobienia takiej tęczy a zapamiętamy kolory już na zawsze.

Tęcza - praca plastyczna

https://www.youtube.com/watch?v=fOVx0T-f-zM

Popraw po przerywanej linii i pokoloruj obrazek.

Realizacja podstawy programowej w dniach 27.04.2020r. – 30 ...

 Na zakończenie naszego spotkania jeszcze opowiadanie pt. „Letnie opowieści – tęcza nad morzem”.

"Letnie opowieści – tęcza nad morzem"  Małgorzata Szczęsna

Jedziemy nad morze, do Gdańska – rodzice, siostra, brat i ja, Ada. W Gdańsku mieszka mamy

przyjaciółka – Ewa. Bardzo ją lubimy, bo rozmawia z nami jak z dorosłymi, interesuje sięnaszymi

sprawami i zawsze, gdy o coś zapytamy, chętnie i dokładnie nam tłumaczy.

Podróż szybko nam mija, bo słuchamy i śpiewamy ulubione piosenki. Mama zadaje nam

zagadki, a tata rozśmiesza.Ewa wita nas na progu domu z plecakiem:

– Cześć, kochani! Cieszę się, że was widzę. Proponuję, od razu, wycieczkę nad morze, bo

zapowiadają, że od jutra pogoda się zmieni i będzie padał deszcz.

Pakujemy się z powrotem do samochodu – w końcu jesteśmy w Gdańsku, a rządzi tu Ewa!

Tata jedzie według jej wskazówek i za chwilę jesteśmy w Sobieszewie – małej nadmorskiej

miejscowości. Idziemy przez wydmy porośnięte lasami sosnowymi.

– Jak tu pięknie, odpocznijmy chwilę! – mama już rozkłada koc na polance porośniętej mchem.

Wszyscy rozciągamy się na nim. Patrzymy w niebo. Suną po nim leniwie małe chmurki.

– Zobaczcie, ta przypomina bałwana, a ta smoka! – mówię, wskazując ręką chmurę.

– Oj, chyba nie! Ta chmura przypomina mi ciebie, jak wychodzisz po kąpieli w szlafroku

z ręcznikiem na głowie! – jak zwykle żartuje Mati.

Po krótkim odpoczynku ruszamy dalej.

– Za tą wydmą zobaczysz już morze! – mówi Ewa, a ja biegnę, bo chcę pierwsza cieszyć się

tym widokiem. Staję i patrzę: od lewej do prawej strony woda, daleko przede mną statki, wyglądają

jak zabawki. Łapię się za głowę – chwytam czapkę w ostatniej chwili. Co za wiatr! Idziemy

wszyscy na brzeg i siadamy na piasku. Teraz już nie można cicho rozmawiać, bo zagłusza nas

plusk fal.

– Chyba zaczyna kropić! – Ewa wystawia dłoń i obserwujemy padające na nią kropelki deszczu.

– Uciekamy? – pyta Karinka.

– Nie zdążymy! – Ewa wyjmuje z torebki wielki przezroczysty parasol i wszyscy chowamy

się pod nim. Teraz możemy spokojnie obserwować ulewę. Nagle zza chmur wychodzi złociste

słońce, ostatnie kropelki deszczu padają na parasol. Ewa strzepuje z niego resztki wody…

– Ojej, tęcza, tęcza, tęcza! Na niebie i na Ewy parasolce!

Tata robi zdjęcia. Mama i Ewa, wzruszone tym widokiem, uśmiechają się do siebie. My wyliczamy,

czy tęcza ma wszystkie kolory: czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski, granatowy,

fioletowy! Zgadza się!

– Ewo, jak to się dzieje, że powstaje tęcza? – pytam zaciekawiona.

– To proste. Gdy w czasie deszczu wyjdzie słońce, jego promienie załamują się na kropelkach

wody unoszących się w powietrzu. Wtedy promień słońca zamienia się w siedem barw!

Nagle tęczowe zjawisko na niebie blednie, blednie i rozpływa się.

– Deszcz całkowicie zniknął, wyparował i nie ma już tęczy!

Spacerujemy jeszcze długo brzegiem morza. Z Karinką zbieramy ładne kamienie. Mateusz

chowa do torby wyrzucone przez morze patyki o dziwnych kształtach.

– Co będziesz z nich robił? – pytamy zdziwione.

– Zobaczycie!

Wracamy do samochodu przez wydmy i las. W domu Ewy dorośli rozmawiają, wspominają,

patrzą na zdjęcia. A my oglądamy zebrane nad morzem skarby. Czy już wiecie, co z patyków

zrobił Mateusz?

Rodzice zadają dzieciom pytania: Dokąd pojechała Ada z rodziną? Przez co szli, zanim dotarli nad morze? Co obserwowali, odpoczywając na polanie? Co się stało, gdy usiedli nad morzem? Z jakich barw składa się tęcza? Kiedy pojawia się tęcza? Co zbierały dzieci nad morzem? Co Mateusz mógł zrobić ze swoich patyków? Czy widzieliście kiedyś tęczę? Gdzie? Czy wczesnej padał deszcz?

Tęczowe rysunki” – rysowanie kredkami w siedmiu kolorach. Utrwalenie wiedzy dotyczącej tęczy i jej kolorów.

„Zdmuchiwanie kropelek deszczu” – ćwiczenia oddechowe.

Rodzic gra na bębenku, mówi: Wyszliśmy na spacer i zaczął padać deszcz. Dzieci biegają. Gdy przerywa grę, dzieci zatrzymują się podchodzą do rodzica,biorą wdech i zdmuchują sobie nawzajem kropelki deszczu z włosów, pleców, twarzy. Biorą wdech i zdmuchują kropelki, mówiąc: fffff, fffff, ffffff. Rodzic mówi: Pojawiły się kałuże, wskakujemy w nie i podskakujemy, wołając (wdech–wydech): łał, łał,łał. Dzieci przeciągają się, ruszają ramionami, prostują się. Śpiewają, powtarzając za rodzicem coraz wyżej: plum, plum plum, kap, kap, kap, hop, hop, hop, prysk, prysk, prysk. Za drugim razem śpiewają to samo cichutko, głośniej i najgłośniej (ale nie krzyczą).

A na zakończenie zapraszamy do tańca:

https://www.youtube.com/watch?v=LmBK0xFkhH4